* Można wyszukiwać po frazie zawartej w pytaniu, odpowiedzi lub nazwie autora. Minimalna liczba wyszukiwanych znaków to 5.
Szanowny Panie Janie,
sprawa porzuconych i gromadzonych odpadów na nieruchomości przy ul. Witosa jest znana tutejszemu urzędowi od wielu lat. Niestety przeciągające się postępowania spadkowe po zmarłych właścicielach działki uniemożliwiają obecnie skuteczne wyegzekwowanie od właścicieli (spadkobierców), w drodze postępowania administracyjnego, uprzątnięcia zgromadzonych odpadów.
Zgodnie z przepisami ustawy o odpadach obowiązek uprzątnięcia odpadów spoczywa na właścicielu nieruchomości, gdyż przyjmuje się domniemanie, że właściciel nieruchomości jest jednocześnie posiadaczem odpadów znajdujących się na jej terenie.
Jednocześnie informuję, że pracownicy urzędu na bieżąco monitorują wskazany teren. Do chwili obecnej nie stwierdzono, aby rodzaj zdeponowanych odpadów stwarzał zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi bądź dla środowiska. W związku z powyższym brak jest podstaw prawnych do podjęcia przez burmistrza działań polegających na niezwłocznym usunięciu odpadów i gospodarowaniu nimi.
Szanowny Panie,
informuję, że inwestor budynku wielorodzinnego przy ulicy Polnej został zobowiązany do poprawy stanu drogi.
informuję, że na obecnym etapie nie jestem upoważniony do przekazywania szczegółowych informacji dotyczących planowanej inwestycji przy ul. Lisowickiej.
Szanowny Panie Bartoszu,
decyzja w tej sprawie należy do władz spółki PKP. Podczas spotkania poproszono mnie o nieprzekazywanie informacji w tej kwestii do czasu podjęcia decyzji na poziomie władz spółki w Warszawie.
Szanowna Pani Aniu,
byłem wczoraj na ulicach Lema i Miłosza. Potwierdzam, że są tam dziury. Jadąc z prędkością 10–20 km/h nie powinna Pani uszkodzić samochodu — ja swojego nie uszkodziłem, choć to tylko 7-letnia Skoda.
Nie wiem, na podstawie jakiego przepisu zamierzałaby Pani dochodzić odszkodowania od miasta w przypadku ewentualnego uszkodzenia pojazdu.
Dziury zostaną połatane, gdy tylko będą sprzyjające warunki atmosferyczne.
Pozdrawiam i życzę ostrożnej jazdy na 100-metrowym odcinku ulic Miłosza i Lema.
tak jak Pan słusznie zauważył, burmistrz miasta nie ma bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie szpitala powiatowego. Przez ostatnie lata starałem się jednak wspierać placówkę poprzez różne zakupy i darowizny – m.in. respiratory, nową karetkę pogotowia – a także poprzez umarzanie zaległości podatkowych szpitala. Niestety, działania te nie przyniosły oczekiwanych efektów.
Uważam, że potrzebne są odważne decyzje ze strony Starostwa Powiatowego. Nasz system służby zdrowia wymaga gruntownych zmian, a nie jedynie „dosypywania” środków z budżetu. Szkoda, że dobrą reformę Kas Chorych z 1999 roku zniszczono w następnych latach.