Pytania do Burmistrza | Lubliniec

Logo Biuletynu Informacji Publicznej
Logo Unii Europejskiej

Pytania do Burmistrza

Aby zadać pytanie, skorzystaj z formularza

Przeszukaj* wcześniej zadane pytania i odpowiedzi:

* Można wyszukiwać po frazie zawartej w pytaniu, odpowiedzi lub nazwie autora. Minimalna liczba wyszukiwanych znaków to 5.

  • Koncert gaude mater

    <p>Wielce nam urzędujący burmistrzu. Dowiedziałam się właśnie ze na radzie kultury rozmawiano na temat festiwalu gaude mater w Lublińcu. Jestem profesjonalnym nauczycielem muzyki i uważam, że proponowany przez elitę częstochowską koncert, kt&oacute;re miałyby się odbyć w Lublińcu za niewielkie pieniądze mogłaby np zorganizować nasza szkoła muzyczna. Cena 15 tys netto za ch&oacute;r gregoriański jest kwotą astronomiczną a przecież na tym się nie skończy.Do tego koncert ma być płatny, biletowany i ma się odbyć w kościele. To jakiś absurd. Przecież Lubliniec to nie Częstochowa. NIe sądzę żeby nasi księża się na to zgodzili. Cały temat rodzi dużo kontrowersji. Mam nadzieję, że jeszcze decyzja nie zapadła i że te pieniądze będą wydane z głową.</p>
    Zofia
    18-10-2012

    W tej materii decyzja nie zapadła, choć LRK pozytywnie odniosła się to tej inicjatywy.

  • diety

    <p>Kto nie pobiera diet z rady?</p>
    dps
    18-10-2012
    Od kiedy jestem burmistrzem nie było takiego przypadku.

  • Przykro nam.

    <p>Panie Burmistrzu przykro nam, że odsuwa się Pan od nauczycieli. W poprzedniej odpowiedzi na bardzo krzywdzącą opinię o nauczycielach, pomocy emerytom itp. odpisał Pan, że &quot;może się wydawać, że nauczyciele są grupą szczeg&oacute;lnie uprzywilejowaną&quot; a Pan nie ma na to żadnego wpływu.<br />Wie Pan, jest nam przykro i smutno, że przychyla się Pan do tak zjadliwych opinii. Zawsze odczuwaliśmy, że jest Pan nam przychylny. Teraz jest inaczej. Przykro nam, że zapomniał Pan o nas i wpisuje się ten krzywdzący ton.</p>
    nauczyciele
    18-10-2012

    Szanowni Państwo
    Nie odsuwam się od nauczycieli, których pracę doceniam. Niefortunne sformułowanie, za które przepraszam, nie może stanowić podstawy do oceny stanu faktycznego. Nie słowa a czyny są przecież najważniejsze.

  • Ścieżki rowerowe, znaki, przepisy

    <p>Szanowny Panie Burmistrzu!<br />Jako miłośnik jazdy na rowerze a jednocześnie kierowca jestem bardzo zadowolony z ilości dr&oacute;g rowerowych powstałych w ostatnim czasie w naszym mieście. Niewątpliwie ma to ogromny wpływ na bezpieczeństwo jak i płynność ruchu samochodowego. Ale w praktyce nie zawsze tak jest. Tu chciałbym podzielić się spostrzeżeniami. Często można spotkać rowerzystę jadącego jezdnią ulicą Stalmacha bądź Oleską gdzie obok jest piękna, szeroka ścieżka rowerowa. Piesi chodzą jak chcą mimo że kolorami i oznakowaniem poziomym są oznaczone ścieżki rowerowe (kuriozum na Al. Solidarności droga rowerowa jest oddzielona od chodnika &quot;pasem zieleni&quot;, jest namalowany rower na czerwonej kostce a ludzie idą po niej gdy obok chodnik pusty). Niekt&oacute;rzy kierowcy samochod&oacute;w nie przyswoili nowych przepis&oacute;w (co w mojej ocenie jest szczeg&oacute;lnie niebezpieczne) &ndash; znak D6b jest niekt&oacute;rym zupełnie obcy, nie wiedzą że - &quot;Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzyst&oacute;w, jest obowiązany zachować szczeg&oacute;lną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe&quot;, (kilka razy ostro na mnie trąbiono gdy znajdowałem się na przejeździe dla rower&oacute;w a samoch&oacute;d był jeszcze daleko). Z drugiej strony niekt&oacute;rzy rowerzyści jeżdżą po wszystkich przejściach dla pieszych a inni zsiadają z roweru przed przejazdem dla rower&oacute;w.<br />I tu moja prośba o zorganizowanie jakiejś akcji informacyjno/edukacyjnej, ale takiej żeby trafić i do rowerzyst&oacute;w i kierowc&oacute;w samochod&oacute;w.<br />Druga sprawa to przydałby się przegląd oznakowania najlepszy przykład skrzyżowanie Stalmacha z Żwirki Wigury, niedawno remontowana ulica, oznakowanie poziome wymalowane przejazd dla rower&oacute;w jest, znak poziomy D6 &ndash; tylko przejście dla pieszych &ndash; no i bądź tu mądry.<br />Trzecia sprawa ulica Piłsudskiego między rondem Śląskim a rondem Jana Pawła II, po obu stronach jezdni szeroki chodnik aż prosi się żeby po jednej postawić znak C 16/13 albo C13/16 i jedną linią wydzielić drogę dla rower&oacute;w. Na jezdni ruch jest spory a nie rzadko można tiry spotkać, poprawiło by to bezpieczeństwo jak i płynność ruchu.<br />Pozdrawiam</p>
    Marek
    18-10-2012

    Na kulturę użytkowników dróg i chodników niestety nie mam wpływu. Akcje informacyjno-edukacyjne w mojej ocenie nic nie wniosą, ponieważ mentalność ludzką ciężko zmienić. Przepisów o ruchu drogowym uczą już w szkole podstawowej, a ludzie i tak robią swoje. Wydaje się, że jedyna forma nauki, która dotrze do użytkowników dróg, dotyczy to zarówno pieszych jak i poruszających się jakimkolwiek pojazdem, prowadzi przez ich portfel. Ulica Stalmacha jak i Żwirki i Wigury są drogami powiatowymi. Na temat chodnika na ul. Piłsudskiego pomiędzy rondem Jana Pawła II a Śląskim już się wypowiadałem. Po opracowaniu projektu zmiany organizacji ruchu i pozytywnym uzgodnieniu z Policją i Starostwem Powiatowym zmiana tak może zostać wprowadzona.

  • pendolino w Lublińcu

    <p>Za 2 lata ma zostać zakończony remont trasy Częstochowa - Opole i jeździć mają tędy pociągi Wrocław - Warszawa. Minister Nowak zapowiedział, że będą to szybkie pociągi pendolino, kt&oacute;re kupiły ostatnio PKP Intercity.<br /><br />Paradoksalnie, ten remont może nam zaszkodzić, bo Lubliniec może nie być ujęty jako przystanek dla nowych pociąg&oacute;w pospiesznych i ekspresowych na tej trasie.<br /><br />Czytając poprzednie Pańskie wypowiedzi odnoszę wrażenie, że nie interesują Pana kwestie związane z koleją w Lublińcu. Likwidowane połączenie z Gliwicami nie poruszyło Pana, choć linia jest po remoncie i jest zapotrzebowanie na te połączenie.<br /><br />Pytam więc: czy Lubliniec jako miasto będzie się biernie przypatrywał tworzeniu rozkładu jazdy po remoncie na linii Częstochowa - Opole? I czy r&oacute;wnie bierna będzie Rada Miasta/Burmistrz przy ustalaniu rozkładu jazdy Kolei Śląskich, kt&oacute;re pewnie też nie uruchomią pociągu do Gliwic?<br /><br />Dziękuję z g&oacute;ry za odpowiedź.</p>
    grzechu
    17-10-2012

    Właśnie w ubiegły piątek w Warszawie odbyłem długą rozmowę z szefostwem Polskich Linii Kolejowych. Od 5 lat zabiegam o remont naszego dworca. Ze środków miasta zostały wyremontowane toalety. W ostatniej fazie przetargu jest remont holu dworca. W przyszłym roku ma być zgodnie z umową kontynuowany remont dworca i ma się rozpocząć modernizacja linii kolejowej na trasach Kluczbork-Lubliniec –Kalety oraz Częstochowa-Lubliniec-Fosowskie.
    W sprawie rozkładu jazdy interweniowałem wielokrotnie. Zostały mi przedstawione szczegółowe koszty i wpływy z biletów na naszych połączeniach kolejowych. Mogę Pana zapewnić, że sprawy połączeń kolejowych są dla mnie bardzo ważne. Z dokumentów przedstawionych mi w ubiegły piątek w Warszawie wynika, że Lubliniec będzie stacją przystankową dla pociągów relacji Warszawa-Wrocław.

  • Jest nam przykro...

    <p>Z niedowierzaniem dowiedziałem się dziś od moich koleżanek i koleg&oacute;w nauczycieli o ataku na nauczycieli, pracownik&oacute;w szkoły i emeryt&oacute;w. Z niedowierzaniem i wielkim smutkiem przyjąłem najpierw niesłuszną i pełną nienawiści wypowiedź zawartą w pytaniu do Pana, a p&oacute;źniej Pana odpowiedź. Zaskoczył nas Pan Panie Burmistrzu tym, że uznaje iż nauczyciele są grupą uprzywilejowaną. Nie stanął Pan w naszej obronie, nie odparł ataku, tylko potraktował obojętnie, jeśli nie podpisał się pod tym, co napisała autorka tego pytania. Dlaczego pytam?<br />Czy uznaje Pan, iż byli pracownicy lublinieckich szk&oacute;ł (emeryci) mają się tak dobrze, maja tak wysokie emerytury, że nie należy im się nawet zapomoga zdrowotna? Czy to, że zjedzą raz do roku obiad i spotkają się wśr&oacute;d grona obecnych pracownik&oacute;w szkoły jest przestępstwem? Czy nie mamy już prawa do tego, aby czuć się znowu potrzebnymi? Czy posiłek w restauracji jest takim zbytkiem, że na niego nie zasługujemy, nawet pamiętając o tym, że oddawaliśmy swe serca, siły i uczciwie pracując przez dziesięciolecia w lublinieckich szkołach?! Czy w takim przypadku można nazywać to uprzywilejowaniem?<br />Chcemy Panu powiedzieć, że zasługujemy na szacunek. Że nie po to jesteśmy emerytami, żeby czekać na śmierć i czuć się ciężarem. Tylko Pani Dyrektor tej szkoły zawsze o nas pamięta, zawsze pomoże i dzięki niej możemy czuć się potrzebni. Zawdzięczamy jej wiele...<br /><br />Jesteśmy zbulwersowani takimi opiniami i brakiem reakcji ze strony Pana. Jest nam przykro, bo zawsze byliśmy za Panem, a teraz zostaliśmy potraktowani w spos&oacute;b niesprawiedliwy i niesłuszny.<br />Dlaczego Panie Burmistrzu...?</p>
    nauczyciel emeryt
    17-10-2012

    Jeżeli moja niefortunna wypowiedź kogoś uraziła, to przepraszam, jednak rozumiem również rozgoryczenie młodych ludzi, którzy mimo ukończenia kierunków pedagogicznych, nie są w stanie znaleźć pracy w swoim zawodzie.
    Dobro lublinieckiej oświaty leży mi na sercu i zmiany, jakich dokonuję będąc burmistrzem, są tego dowodem. Dałem olbrzymią swobodę dyrektorom szkół, szkoły mają stabilne finansowanie, prowadzone są remonty placówek i budowana jest za ponad 5 mln zł ostatnia brakująca hala przy SP nr 3.
    Zasługujecie Państwo na szacunek. W mojej nieprecyzyjnej wypowiedzi chciałem tylko wskazać, że jako burmistrz nie mam wpływu na niektóre rozwiązania prawne wynikające z Karty Nauczyciela, a z którymi się nie zgadzam – chodzi mi m.in. o art. 30 a KN.