Pytania do Burmistrza | Lubliniec

Logo Biuletynu Informacji Publicznej
Logo Unii Europejskiej

Pytania do Burmistrza

Aby zadać pytanie, skorzystaj z formularza

Przeszukaj* wcześniej zadane pytania i odpowiedzi:

* Można wyszukiwać po frazie zawartej w pytaniu, odpowiedzi lub nazwie autora. Minimalna liczba wyszukiwanych znaków to 5.

  • diety

    <p>Kto nie pobiera diet z rady?</p>
    dps
    18-10-2012
    Od kiedy jestem burmistrzem nie było takiego przypadku.

  • Przykro nam.

    <p>Panie Burmistrzu przykro nam, że odsuwa się Pan od nauczycieli. W poprzedniej odpowiedzi na bardzo krzywdzącą opinię o nauczycielach, pomocy emerytom itp. odpisał Pan, że &quot;może się wydawać, że nauczyciele są grupą szczeg&oacute;lnie uprzywilejowaną&quot; a Pan nie ma na to żadnego wpływu.<br />Wie Pan, jest nam przykro i smutno, że przychyla się Pan do tak zjadliwych opinii. Zawsze odczuwaliśmy, że jest Pan nam przychylny. Teraz jest inaczej. Przykro nam, że zapomniał Pan o nas i wpisuje się ten krzywdzący ton.</p>
    nauczyciele
    18-10-2012

    Szanowni Państwo
    Nie odsuwam się od nauczycieli, których pracę doceniam. Niefortunne sformułowanie, za które przepraszam, nie może stanowić podstawy do oceny stanu faktycznego. Nie słowa a czyny są przecież najważniejsze.

  • Ścieżki rowerowe, znaki, przepisy

    <p>Szanowny Panie Burmistrzu!<br />Jako miłośnik jazdy na rowerze a jednocześnie kierowca jestem bardzo zadowolony z ilości dr&oacute;g rowerowych powstałych w ostatnim czasie w naszym mieście. Niewątpliwie ma to ogromny wpływ na bezpieczeństwo jak i płynność ruchu samochodowego. Ale w praktyce nie zawsze tak jest. Tu chciałbym podzielić się spostrzeżeniami. Często można spotkać rowerzystę jadącego jezdnią ulicą Stalmacha bądź Oleską gdzie obok jest piękna, szeroka ścieżka rowerowa. Piesi chodzą jak chcą mimo że kolorami i oznakowaniem poziomym są oznaczone ścieżki rowerowe (kuriozum na Al. Solidarności droga rowerowa jest oddzielona od chodnika &quot;pasem zieleni&quot;, jest namalowany rower na czerwonej kostce a ludzie idą po niej gdy obok chodnik pusty). Niekt&oacute;rzy kierowcy samochod&oacute;w nie przyswoili nowych przepis&oacute;w (co w mojej ocenie jest szczeg&oacute;lnie niebezpieczne) &ndash; znak D6b jest niekt&oacute;rym zupełnie obcy, nie wiedzą że - &quot;Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzyst&oacute;w, jest obowiązany zachować szczeg&oacute;lną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe&quot;, (kilka razy ostro na mnie trąbiono gdy znajdowałem się na przejeździe dla rower&oacute;w a samoch&oacute;d był jeszcze daleko). Z drugiej strony niekt&oacute;rzy rowerzyści jeżdżą po wszystkich przejściach dla pieszych a inni zsiadają z roweru przed przejazdem dla rower&oacute;w.<br />I tu moja prośba o zorganizowanie jakiejś akcji informacyjno/edukacyjnej, ale takiej żeby trafić i do rowerzyst&oacute;w i kierowc&oacute;w samochod&oacute;w.<br />Druga sprawa to przydałby się przegląd oznakowania najlepszy przykład skrzyżowanie Stalmacha z Żwirki Wigury, niedawno remontowana ulica, oznakowanie poziome wymalowane przejazd dla rower&oacute;w jest, znak poziomy D6 &ndash; tylko przejście dla pieszych &ndash; no i bądź tu mądry.<br />Trzecia sprawa ulica Piłsudskiego między rondem Śląskim a rondem Jana Pawła II, po obu stronach jezdni szeroki chodnik aż prosi się żeby po jednej postawić znak C 16/13 albo C13/16 i jedną linią wydzielić drogę dla rower&oacute;w. Na jezdni ruch jest spory a nie rzadko można tiry spotkać, poprawiło by to bezpieczeństwo jak i płynność ruchu.<br />Pozdrawiam</p>
    Marek
    18-10-2012

    Na kulturę użytkowników dróg i chodników niestety nie mam wpływu. Akcje informacyjno-edukacyjne w mojej ocenie nic nie wniosą, ponieważ mentalność ludzką ciężko zmienić. Przepisów o ruchu drogowym uczą już w szkole podstawowej, a ludzie i tak robią swoje. Wydaje się, że jedyna forma nauki, która dotrze do użytkowników dróg, dotyczy to zarówno pieszych jak i poruszających się jakimkolwiek pojazdem, prowadzi przez ich portfel. Ulica Stalmacha jak i Żwirki i Wigury są drogami powiatowymi. Na temat chodnika na ul. Piłsudskiego pomiędzy rondem Jana Pawła II a Śląskim już się wypowiadałem. Po opracowaniu projektu zmiany organizacji ruchu i pozytywnym uzgodnieniu z Policją i Starostwem Powiatowym zmiana tak może zostać wprowadzona.

  • Jest nam przykro...

    <p>Z niedowierzaniem dowiedziałem się dziś od moich koleżanek i koleg&oacute;w nauczycieli o ataku na nauczycieli, pracownik&oacute;w szkoły i emeryt&oacute;w. Z niedowierzaniem i wielkim smutkiem przyjąłem najpierw niesłuszną i pełną nienawiści wypowiedź zawartą w pytaniu do Pana, a p&oacute;źniej Pana odpowiedź. Zaskoczył nas Pan Panie Burmistrzu tym, że uznaje iż nauczyciele są grupą uprzywilejowaną. Nie stanął Pan w naszej obronie, nie odparł ataku, tylko potraktował obojętnie, jeśli nie podpisał się pod tym, co napisała autorka tego pytania. Dlaczego pytam?<br />Czy uznaje Pan, iż byli pracownicy lublinieckich szk&oacute;ł (emeryci) mają się tak dobrze, maja tak wysokie emerytury, że nie należy im się nawet zapomoga zdrowotna? Czy to, że zjedzą raz do roku obiad i spotkają się wśr&oacute;d grona obecnych pracownik&oacute;w szkoły jest przestępstwem? Czy nie mamy już prawa do tego, aby czuć się znowu potrzebnymi? Czy posiłek w restauracji jest takim zbytkiem, że na niego nie zasługujemy, nawet pamiętając o tym, że oddawaliśmy swe serca, siły i uczciwie pracując przez dziesięciolecia w lublinieckich szkołach?! Czy w takim przypadku można nazywać to uprzywilejowaniem?<br />Chcemy Panu powiedzieć, że zasługujemy na szacunek. Że nie po to jesteśmy emerytami, żeby czekać na śmierć i czuć się ciężarem. Tylko Pani Dyrektor tej szkoły zawsze o nas pamięta, zawsze pomoże i dzięki niej możemy czuć się potrzebni. Zawdzięczamy jej wiele...<br /><br />Jesteśmy zbulwersowani takimi opiniami i brakiem reakcji ze strony Pana. Jest nam przykro, bo zawsze byliśmy za Panem, a teraz zostaliśmy potraktowani w spos&oacute;b niesprawiedliwy i niesłuszny.<br />Dlaczego Panie Burmistrzu...?</p>
    nauczyciel emeryt
    17-10-2012

    Jeżeli moja niefortunna wypowiedź kogoś uraziła, to przepraszam, jednak rozumiem również rozgoryczenie młodych ludzi, którzy mimo ukończenia kierunków pedagogicznych, nie są w stanie znaleźć pracy w swoim zawodzie.
    Dobro lublinieckiej oświaty leży mi na sercu i zmiany, jakich dokonuję będąc burmistrzem, są tego dowodem. Dałem olbrzymią swobodę dyrektorom szkół, szkoły mają stabilne finansowanie, prowadzone są remonty placówek i budowana jest za ponad 5 mln zł ostatnia brakująca hala przy SP nr 3.
    Zasługujecie Państwo na szacunek. W mojej nieprecyzyjnej wypowiedzi chciałem tylko wskazać, że jako burmistrz nie mam wpływu na niektóre rozwiązania prawne wynikające z Karty Nauczyciela, a z którymi się nie zgadzam – chodzi mi m.in. o art. 30 a KN.

  • drogi i ulice

    <p>Jeśli m&oacute;wimy o drogach,....to czy nie wstyd aby w centrum miasta była droga,kt&oacute;rą trudno przejechać w obawie o zawieszenie samochodu, na niejednej zapyziałej wsi są lepsze drogi, wstyd?... m&oacute;wię tu o ulicy K.Miarki. Czy planuje się jej remont,jak tak,to kiedy?<br />Ciekawski... właściwy</p>
    Ciekawski właściwy
    17-10-2012


    Remont ul. K. Miarki jest przewidziany w 2013 r. Złożyliśmy wniosek na "schetynówkę". Dokumentacja wraz z pozwoleniem jest gotowa.

  • Prawda jest inna.....

    <p>Szanowny Panie Burmistrzu, jestem bardzo zawiedziona Pana odpowiedzią na temat kondycji finansowej szk&oacute;ł. Jak można tak traktować pracownik&oacute;w oświaty? Dlaczego nie zanegował Pan tego pytania? Przecież to ewidentne kłamstwo co ta Pani wypisuje!!! Proszę mi wskazać jednego nauczyciela, kt&oacute;ry otrzymuje tak wysoką emeryturę? Nauczyciela, kt&oacute;ry na emeryturze dostaje dodatki w wysokości 1000 zł z okazji wypisanych przez tą panią? Od ponad 5 lat jestem już na zasłużonej emeryturze i nigdy nie otrzymałam takich kwot na moje konto. Dlaczego Pan, kt&oacute;ryu tak bardzo zabiegał o nasze głosy, kt&oacute;ry organizował dla nas nauczycieli spotkania w MDK, koncerty tak nas teraz traktuje??? Jak Pan jako Burmistrz miasta w kt&oacute;rym są jedne z lepszych szk&oacute;ł podstawowych, gimnazj&oacute;w (o szkołąch średnich nie wspomnę gdyż te należą w kompetencji pana starosty) może wypisywać, że nauczyciele są uprzywilejowani? Nawet głosy &quot;z g&oacute;ry&quot; (czyt. Rząd) nie są tak bezczelne jak Pana wypowiedź. Pan premier nawet zabrał głos na temat biurokracji w szkole, kt&oacute;rą uprości a Pan nam taki prezent z okazji naszego święta szykuje?? Obrażając całą lokalną oświatę? Przecież Pana wypowiedzi są czytane przez setki mieszkańc&oacute;w jak ja mam teraz im spojrzeć w oczy jeśli nawet tak szanowana osoba jak Pan nie potrafi napisać prawdy??? Jestem oburzona Panie burmistrzu. Ciekawe jeśli ktoś napisze Panu o przywilejach w UM też tak Pan odpisze? Kto finansuje Pana oraz Pana pracownik&oacute;w r&oacute;żnorakie spotkania wyjazdy wigilie obiady w Hotelu Zamek Lubliniec? Pytam się kto? Proszę r&oacute;wnież odpisać na moje ostatnie pytanie. Za kogo Pan uważa nauczycieli? Za darmozjad&oacute;w, kt&oacute;rzy nic nie robią i tylko się bujają po hotelach czy za ludzi dzięki kt&oacute;rym r&oacute;wnież i Pan posiada swoją wiedzę, kt&oacute;rą teraz może Pan wykorzystywać w swojej pracy? Jest mi nauczycielce emerytce bardzo przykro. Że po tylu latach walki, kiedy nauczyciele zostali w końcu spostrzeżeni przez Sejm i Rząd to w lokalnej polityce chce się ich zniszczyć.</p>
    Gizela
    17-10-2012

    Widzę, że moja nieprecyzyjna wypowiedź tak bardzo Panią zabolała. Nie było moją intencją nikogo obrażać. Jeżeli tak została odebrana moja wypowiedź, to szczerze przepraszam. Wielokrotnie dawałem wyraz uznania dla lublinieckiej oświaty. Upodmiotowienie szkół, stabilne finansowanie, remonty szkół i przedszkoli, nowe inwestycje (hala sportowa przy SP nr 3), wspieranie różnych pomysłów rodzących się w oświacie – chyba to wszystko nie świadczy o moim złym nastawieniu?
    Jeżeli chodzi o przywileje w UM to są one określone w stosownych ustawach. Jest jednak różnica między stanem zastanym (2006 r.) a stanem obecnym. Kiedy zostałem burmistrzem UM w Lublińcu był jednym z najdroższych w kraju. Dziś ta sytuacja jest zupełnie inna. W 2006 r. było ponad 100 etatów, dziś pomimo dodatkowych obowiązków – 84.
    Odpowiadam na wszystkie pytania, również dotyczące zachowań urzędników mi podległych. Jeżeli zaś chodzi o obiady w hotelu Zamek Lubliniecki to powiem tak: kilka razy Ambasador Tajwanu był zapraszany przeze mnie na obiad lub kolację. W przeciągu 3 lat Tajwańczycy przekazali naszemu miastu:
    - pracownię komputerową dla SP nr 1 o wartości blisko 40 tys. zł
    - sprzęt medyczny dla oddziału noworodków naszego szpitala za ponad 25 tys. zł
    - nagrody na Bieg Katorżnika – rowery i laptopy o wartości ponad 20 tys. zł
    - laptop dla LTT
    - jeden z młodych pracowników Starostwa uczestniczył w blisko miesięcznym szkoleniu dla Tajwanie, którego wartość w całości pokryła Ambasada.
    Chyba powyższe mówi samo za siebie.
    A co do wigilii Urzędu Miejskiego – była bardzo skromna: kanapki, ciastko, kawa i opłatek na sali sesyjnej. Zapewniam również, że nie deleguję pracowników na szkolenia, które odbywają się np. w Zakopanem.